To takie proste!
Strona głowna  /  ZDALNIE: LOGOPEDA
ZDALNIE: LOGOPEDA

Witam Państwa w tym trudnym dla nas wszystkich czasie.

Sukcesywnie będę dzielić się informacjami, sugestiami i propozycjami ćwiczeń do wykorzystania w obecnej, nowej dla wszystkich sytuacji

Zakładkę tę szczególnie kieruję do Rodziców dzieci, które ze mną pracują na zajęciach rewalidacyjnych, wczesnego wspomagania rozwoju oraz z grup:

        

a także do pozostałych Rodziców, którzy zechcą tu zajrzeć :)

mgr Jowita Wojcieszek


  • Na dobry początek(25.03.2020)


  • Zwróćcie uwagę:

Jeśli Wasze dziecko nadmiernie się ślini, ma nawyk wkładania palców do ust albo w jakikolwiek inny sposób bawi się ustami lub w ich okolicy, zadbajcie w szczególny sposób o higienę dziecięcych rąk!!! Dzieci mogą nie zdawać sobie sprawy z powagi sytuacji. Mogą nie rozumieć, dlaczego nagle nie wolno robić tego, co robią przecież nawykowo i co często po prostu jest dla nich przyjemne. Spokojnie tłumacz, ale też konsekwentnie egzekwuj. Im mniej rąk w buzi tym lepiej zawsze, teraz szczególnie. Jeśli już muszą być, niech przynajmniej będą czyste... Wszyscy rodzice wiedzą, że dziecięce ręce brudzą się "same", ale już same się nie myją...

(W zakładce ZDALNIE: PSYCHOLOG instrukcja mycia rąk w wesołej formie - polecam)


  • Zeszyty do pracy logopedycznej w domu

Dzieci, które regularnie korzystają z zajęć logopedycznych ze mną w ramach pracy z grupami, mają zeszyty do ćwiczeń w domu. Jeśli tylko możecie, to bardzo proszę o wyjątkowo aktywne korzystanie z nich teraz, bo nie wiadomo, kiedy uda nam się spotkać realnie po raz kolejny... Wykorzystajcie ten czas na dopracowanie do perfekcji tego, co już zostało w zeszycie zamieszczone. W tym miejscu będą również pojawiać się kolejne propozycje, śledźcie więc stronę.

Mam pełną swiadomość tego, że sytuacja w każdym domu może być teraz inna. Nie traktujcie więc tych ćwiczeń priorytetowo, bo nie są one z pewnością teraz najważniejsze. Jeżeli dziecko ich wyjątkowo nie lubi, a Wy jesteście wystarczająco już podenerwowani, odpuśćcie - nie ma sensu prowokować kolejnych trudnych sytuacji. Jeśli jednak jest inaczej, macie możliwości, a dziecko chętnie pracuje, to róbcie to w dwójnasób.

Pamiętajcie jednak, że w chwili obecnej są zdecydowanie ważniejsze rzeczy niż poprawna wymowa. Dbanie o nią niech będzie dodatkiem, ale nie priorytetem.

W wielu zeszytach dzieci nie mają regularnie wypełnianych kolorowanek. Być może z jakiegoś powodu wcześniej nie miały na to czasu. Teraz tego czasu jest aż nadto :) Zaproponuj dziecku, żeby te obrazki pokolorowało. Przy okazji może wypowiadać nazwy ma więc ćwiczenia, a Ty zyskasz chwilę dla siebie, jak Maluch zajmie się kredkami ;)


  • Zwykłe niezwykłe ćwiczenia :)

Czy można ćwiczyć w domu, teoretycznie nie robiąc nic? Hmmm, można :)

Dzieci podczas swojej codziennej zwykłej aktywności wykonują wiele czynności, które są typowymi ćwiczeniami logopedycznymi :) Wiele z nich wykonują zupełnie nieświadomie, a przy kilku innych czynnościach, wystarczy drobna nasza ingerencja, by ze „zwykłych” stały się pełnowymiarowymi ćwiczeniami. Czasem wystarczy nasza drobna podpowiedź, by prosta zabawa przekształciła się w nieświadome ćwiczenie.

Pomimo tego, że niektóre z tych czynności są często mało akceptowalne lub uciążliwe dla rodziców - pozwólmy na nie, szczególnie teraz, by dziecko w naturalny sposób mogło ćwiczyć swój aparat artykulacyjny.

 

Przykłady:

  • oblizywanie warg
  • czyszczenie językiem zębów (pamiętajmy jednak, że nie zastąpi to prawdziwego mycia!)
  • czyszczenie językiem policzków
  • parskanie
  • kląskanie
  • dotykanie językiem nosa czy brody
  • oblizywanie talerza!!! (to jednak powinien pracować język, a NIE talerz)
  • lizanie lodów czy lizaka (zwróćcie uwagę, żeby pracował język góra dół, a nie ręka)
  • dmuchanie baniek mydlanych
  • ziewanie
  • zdmuchiwanie świecy, ale też dmuchanie w taki sposób, żeby płomień się ruszał, ale świeca nie gasła
  • dmuchanie na lekkie przedmioty (piłeczki, pomponiki, papierki) i wiatraczki
  • dmuchanie na lekkie wiszące przedmioty
  • dmuchanie na talerz z gorącą zupą
  • słuchanie ciszy” i wychwytywanie z niej pospolitych dźwięków (odgłos na klatce schodowej, tykanie zegara, kaszel sąsiada, odgłos samochodu na dworze)
  • nazywanie dźwięków z najbliższego otoczenia
  • klaskanie w rytm piosenki czy wierszyka
  • dla starszych dzieci: dzielenie wyrazów na sylaby, zabawa głoskami – szukanie wyrazów rozpoczynających się na określoną głoskę lub wersja trudniejsza, naprzemiennie z rodzicem wyszukiwanie wyrazów rozpoczynających się na ostatnią głoskę poprzedniego wyrazu: stół – łąka – adapter – rak – kino – owad...)
  • rozwiązywanie zagadek, ale też dawanie ich rodzicom :)
  • słuchanie bajek lub próba ich czytania
  • opowiadanie historyjek (opowiadać można o wszystkim: o przygotowaniu śniadania, o myciu ząbków, o sprzątaniu pokoju...)
  • uczenie się i powtarzanie krótkich wierszyków
  • opowiadanie o tym, co np. się dziś wydarzyło (np. babci przez telefon)

To proste ćwiczenia, które mogą być inspiracją dla wszystkich i z pewnością warto je wykorzystać w codziennym życiu u WSZYSTKICH dzieci, szczególnie tych, z jakimikolwiek problemami.


  • Ćwiczenia słuchowe

Praca z logopedą to nie tylko ćwiczenia artykulacyjne, ale także słuchowe, do których dziś zachęcam. Przeczytajcie bajkę i zrealizujcie polecenia do niej.

http://dorotabrodka.pl/wp-content/uploads/2020/03/bajka-o-kwarantannie-i-wirusie-z-kolorem.pdf

 

Pytania i zadania do bajki:

O czym była bajka?

Jakie postacie w niej występowały?

Czego chciał Król Wirus?

Kogo poprosili Król i Królowa o pomoc w przezwyciężeniu Króla Wirusa?

Ile rozwiązań wymyślono?

W „pierwszym pomyśle” pojawiło się trudne słowo KWARANTANNA. Pamiętasz, co ono oznacza?

Wymień wszystkie zalecenia, które pojawiły się w „trzecim pomyśle”, który przedstawiła Pani Lekarka (nie ktoś inny!). Jeśli ich nie pamiętasz, posłuchaj tego fragmentu jeszcze raz.

Dla dzieci umiejących czytać: Przeczytaj samodzielnie też zalecenia Pani Lekarki (to aż pięć „kropeczek”)

Jeśli masz ochotę narysuj to, co najbardziej zapamiętałaś/eś.

Na koniec pokaż Mamie lub Tacie, jak porządnie myjesz ręce :)

 


  • Kreatywna zabawa głosem

Zadanie na dziś: uśmiechamy się szeroko (mimo wszystko) i powodujemy uśmiech u innych!

W tym celu może być nam pomocna zabawa w naśladowanie odgłosów zwierząt.

 

Zasady są proste.

Myślisz o jakimś zwierzęciu i naśladujesz (najlepiej jak umiesz) jego odgłos. Jeśli dziecko odgadnie, to oznacza, że dobrze naśladujesz, dostajesz punkt. I zmiana. Dziecko naśladuje, Ty odgadujesz i tak w kółko. Każdy zbierany punkt może być np. klockiem wrzuconym do własnej miseczki.

Proste? Teoretycznie tak, ale… Pieska, kotka, krówkę czy świnkę potrafi naśladować każdy. Lwa i węża może jeszcze też. Ale kapibarę czy surykatkę? To może być już wyzwanie…

Dzieci z dużym prawdopodobieństwem w ogóle nie znają takich zwierząt i tu znów zadanie dla Ciebie Szanowny Rodzicu.

Naśladuj kapibarę, dziecko pewnie nie odgadnie. Ale to nic traconego. Poszukaj w internecie kapibary, pokaż jak wygląda, spróbujcie wspólnie ją naśladować. Gwarantuję, że po chwili dziecko da Tobie zagadkę, której głównym bohaterem będzie kapibara :) Bawić się można aż do znudzenia...

Na koniec zabawy można wykorzystać jeszcze edukacyjnie zbierane klocki.

Z maluchem wspólnie je przeliczyć, spróbować coś z nich zbudować, spiętrzyć obydwie wierze i porównać. Średniak niech próbuje liczyć sam i powie, kto ma więcej, kto mniej. Starszak pewnie powie ile ma więcej niż Ty, może będzie umiał policzyć wszystkie klocki razem, spróbujcie rozeznać, np. o ile ma więcej niż 5 albo ile brakuje Ci do 10.

Dodatkowo ułożenie zebranych klocków da ćwiczenia motoryki małej, tak ważne w rozwoju umiejętności mowy.

 

Co da to zadanie?

- oczywiste ćwiczenia artykulacyjne,

- rozumienie znaczenia nowych wyrazów, czyli poszerzanie zasóbów złownika biernego

- prawdopodobieństwo realnego nauczenia się nowych wyrazów, czyli poszerzanie zasobów słownika czynnego

- poszerzenie wiedzy w zakresie znajomości zwierząt

- naukę bezpiecznego i konstruktywnego korzystania z zasobów Internetu

- kreatywną wspólną zabawę

- niekonwencjonalnie spędzony czas

- poprawę nastroju i uśmiech na twarzy

- no i poczucie, że jesteś prawie najlepszą kapibarą na świecie (przynajmniej w oczach Twojego dziecka!)


  • Propozycje ćwiczeń oddechowych

Ćwiczenia oddechowe w pracy logopedycznej są zawsze ważne i nie zaszkodzą też osobom bez wad wymowy. Ich opisy bywają jednak nudne, często trudne do wyobrażenia, a realne zadania są szybkie, często łatwe do wykonania na bazie podstawowych artykułów dostępnych „pod ręką” i bardzo chętnie realizowane przez dzieci.

 

Poniżej proponuję linki do konkretnych filmików. Wszystkie te realizacje NIE są mojego autorstwa, wyszukane w sieci i zaproponowane z poszanowaniem praw ich autorów. Jeśli samodzielnie znajdziecie coś, co Was zainspiruje, napiszcie, podzielcie się doświadczeniami. Jeśli uda Wam się zrobić zdjęcie, bardzo się ucieszę :)

 

https://www.youtube.com/watch?v=e6vFDAT41pM

Powyższe zabawy umożliwią świetną integrację z rodzicami. Jako udoskonalenie dmuchania do wody, proponuję dodać (jeśli ktoś posiada) do wody ODROBINĘ barwnika spożywczego

 

https://parenting.pl/jezykolamacze-dmuchawiec-wideo

Powyższa propozycja może pełnić dodatkowo funkcję ozdobną pokoju dziecięcego lub w obecnym czasie nakierowana nawet na nadchodzące święta.

 

https://youtu.be/2yFNv8PElDI

Ostatni filmik proponuję wykorzystać także jako zrobienie samodzielnego prezentu dla Babci i Dziadka. Z pewnością ucieszą się z takiego „malunku”. Teraz można go przesłać w formie zdjęcia, a po powrocie do normalności własnoręcznie sprezentować :)

 

Napiszcie, czy Wam się udało.


  • Weekend z grami dla małych i dużych

Zapraszam do skorzystania z poniższych propozycji do przygotowania w domu gier, które nie tylko mogą uatrakcyjnić spędzanie wspólnego czasu, ale także dodatkowo stać się inspiracją do niestandardowych cwiczeń „przy okazji”

 

Memo

Typowe zasady memo. Trzeba wydrukować 2x, zeby były pary. W sytuacji kiedy zorientujesz się, że konkretny obrazek jest na tyle trudny dla dziecka, że powoduje jego niechęć, usuń go. W obrazku ze szpatułką - NIE używajcie jej.

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2019/05/Kwiaty-miny-2019.pdf

 

Piotruś lub memory

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2018/03/%C5%BBabi-Piotru%C5%9B-karty.pdf

Gotowe karty do wydrukowania do wykorzystania do gry w „Piotrusia” lub memory (zasady myślę znane wszystkim, z tą różnicą, że nie tylko trzeba znaleźć parę, ale jeszcze wykonać polecenie!). Też trzeba wydrukować podwójnie.

 

Bazie

Zabawa dla wszystkich kategorii wiekowych, przy czym:

* młodsze dzieci: Przenoszą buzią przy użyciu słomki bazie (wkładamy słomkę do buzi, ustawiamy się nad rysunkiem, który chcemy przenieść, robimy wdech – obrazek przysysa się do słomki, przenosimy w odpowiednie miejsce i puszczamy). Być może uda się przenieść w odpowiednie miejsca. Jeśli nie, nic nie szkodzi, liczy się próba uniesienia i przeniesienia

* średniaki: Jak wyżej, ale już w odpowiednie miejsca. Próbują powtarzać za rodzicem głoski

* starsze dzieci: Jak wyżej, ale ze skupieniem na prawidłowej artykulacji. Można podjąć też próbę samodzielnego czytania. Dodatkowo postaraj się, aby na jednej gałązce znajdowały się wyłącznie sylaby z głoską SZ, a na drugiej z głoską RZ/Ż

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2019/03/bazie-2019-logopestka.pdf

 

Informuję, że wszystkie powyższe gotowe propozycję są pozyskane ze strony www.logopestka.pl i umieszczone tu po uzyskaniu pisemnej zgody autorki


  • Wierszyki ćwiczące języki

Po serii zabaw innych, dziś zapraszam do łamańców językowych :)

Dzieci uwielbiają rymowanki, a jeśli dodatkowo przy tym zupełnie nieświadomie będą ćwiczyły artykulację, tym lepiej. Wiesz z jakimi głoskami Twoje dziecko ma problem. Możecie jednak wykorzystać do zabawy wszystkie poniższe propozycje mając jednak na względzie, ze z niektórymi Twoje dziecko poradzi sobie lepiej, z niektórymi gorzej, a na niektórych polegnie… I tak ma być. Pobawcie się językiem, powtarzajcie wspólnie, wykorzystajcie czas na dobrą zabawę. To najważniejsze. Nie wyśmiewaj, a chwal. Nie krzycz, a mów spokojnym głosem. Nie ćwiczcie w nieskończoność, a tylko tyle, na ile jest to dla Was przyjemnością i zabawą. Nie wymagaj cudów, po prostu czytaj i powtarzajcie.

Wszystkie poniższe propozycje pochodzą z pozycji Wierszyki ćwiczące języki autorstwa Marty Galewskiej-Kustry oraz Elżbiety i Witolda Szwajkowskich (wiernie odtworzone)

Powodzenia:

 

F – Telefon antylopy

Fa-fa, fa-fa, fajnie ma antylopa mała ta,

efo-efo-efo, bo chyba telefon

dał jej, ef-ef-ef pewien miły lew (wymawiamy LEF!)

 

W – Miętowy napój

Wo-wo, wo-wo, ciepła woda.

Gdy się mięty, miodu doda,

owy-owy-owy, to napój gotowy

 

Ś, Si – Misie i kisiel

Isia-isia-isia danie mam dla misia.

Isie-isie-isie danie to to kisiel.

Isio-isio-isio, innym moim misiom potem kupię kisiel.

 

L – Lody

Lo-lo, lo-lo, zimne lody

mamy latem dla ochłody.

Ele-ele-ele, ale ich niewiele jemy,

ul-ul-ul, bo migdałków ból

po tych lodach długo mamy,

gdy się nimi objadamy.

 

Ki – Kinoman

Ki-ki-ki, pewne kino pan kinoman dziś ominął,

Aki-aki, aki-aki, bo tam film był byle jaki,

Akie-akie, akie-akie, a nie chodzi on na takie.

 

S – Osa

Osa-osa -osa, lata koło nosa.

Ose-ose-ose, dmuchnę na tę osę.

Osy-osy-osy, bo nie lubię osy!

Os-os-os, os-os,

ukłuła mnie w nos!

 

C – Muchę pac!

Oc-oc-oc much tu moc.

Uc-uc-uc, będę tłuc.

Ac-ac-ac, muchę pac!

 

Sz – Wypłoszone myszki

Szy-szy, szy-szy, szybko myszy,

osz-oszy, kot wypłoszył.

Usz-usz, usz-usz-usz i po myszach kurz mamy tylko już.

 

Ż – ta żabka kłamie!

Ża-ża, ża-ża żabka mała chyba nagadała,

eżo-eżo, eżo-eżo kilku małym jeżom

o tym, że-że-że, małe jeże je.

Na to jeden jeżyk:

„Żabkom nikt nie wierzy”

 

Pobawcie się tymi rymowankami, możecie je rytmicznie wyklaskiwać, a może uda się którejś nauczyć na pamięć?


  • Gotowi na święta?

Proponuję pobawić się (a i przy okazji oczywiście poćwiczyć) w tematyce świątecznej. W tym roku święta z pewnością będą inne niż zawsze, ale nie przeszkadza to w niczym, by pojawiły się na stole koszyczek i pisanki, także w papierowej formie :)

 

Pisanka dla wszystkich

Narysuj na kartce duże jajo z ozdobami w kształcie kółek lub wykorzystaj do wydruku poniższy link

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2019/04/pisanka-wylepianka.pdf

i wykorzystaj ten rysunek na kilka sposobów:

- dziecko koloruje kropki kredkami

- dziecko maluje kropki farbami

- dziecko wciera w kropki troszkę (!) plasteliny i rozciera paluszkami

- posyp dziecku kartkę ryżem, a ono niech szuka kropek zamiatając ryż małym pędzelkiem

- wytnij dziecku kilka kółek z kolorowego papieru (lub wytnij białe i pokoloruj lub wytnij kolorowe z gazetki reklamowej) wielkości kółek na pisance, aby dziecko mogło je przy pomocy słomki umieszczać na pisance (słomka do buzi, nad kółkiem wdech, kółko się przysysa, przenosimy w miejsce docelowe i wydech – kółeczko ląduje na pisance) – dla wielu dzieci może to być problematyczne, ćwiczcie cierpliwie

- nanieś na kartkę kroplę mocno wodnistej farby (w przypadku braku farby w warunkach domowych może być też ewentualnie kolorowy płyn, który na pewno jest w domu np. owocowa herbata, kawa, kakao albo mleko, chociaż będzie mniej widoczne na białej kartce), a dziecko rozdmuchuje go słomką i powstaje abstrakcja :)

- znowu zasyp kartkę ryżem, ale tym razem niech dziecko rozdmuchuje ryż przy użyciu słomki (dla urozmaicenia zabawy i zmiany fazy wydechu można potem użyć też np. kaszy manny, która będzie się inaczej zachowywać podczas dmuchania lub kaszy np. jaglanej o pośredniej strukturze – co kto ma w domu)

- można też każde kółko opisać konkretnymi wyrazami z ćwiczonymi z dzieckiem głoskami, aby je powtarzać (to już sami wiecie, co należy wpisać Waszemu dziecku, jaka głoska jest problematyczna) i kolejno je wypowiadać np. przy ćwiczeniu sz, ż, cz, dż w tematyce wielkanocnej może to być przykładowo kurczaczek, pisklaczek, zajączek, koszyczek, pisaneczka, jajeczko

- kolejny pomysł to taki, by oznaczyć każde kółko cyfrą (lub symbolem dla mniejszych dzieci) i każdemu kółku przypisać dane zadanie. Można do tego celu wykorzystać ćwiczenie z drzewem z pierwszych zajęć na mojej zakładce i np. 1 to liczenie ząbków, 2 to parskanie, 3 to buziaki, 4... ile kropek tyle cyfr lub symboli

- na deser można spróbować każdej kropce przyporządkować przedmiot związany ze świętami. Kropki można na koniec domalowywać. Im więcej ich będzie, tym pisanka będzie bardziej kolorowa, a Wasze dziecko wymyśli więcej skojarzeń.

 

Wykorzystując powyższy rysunek i robiąc to zadanie (oczywiście nie wszystko na raz!) robicie terapię ręki poprzez ćwiczenia paluszkowe i aktywności motoryki małej, ćwiczycie oddech wydłużając fazę wydechu oraz panując nad nim, a także ćwiczycie artykulację oraz słowotwórstwo, przy okazji rozwijając myślenie

 

Wielkanocny koszyczek

Narysuj na kartce duży koszyk wielkanocny i na mniejszych karteczkach drukowanymi literami napisz nazwy artykułów, które mogą się w nim znaleźć lub skorzystaj z gotowej propozycji:

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2020/04/Koszyk_karta.pracy_.pdf

Dziecko próbuje czytać i wkłada do koszyka tylko to, co wg niego powinno się tam znaleźć. Rodzicu sprawdź. Nie włóżcie tam np. szopki ;)

(Wersja dla młodszych: zamiast pisać, spróbujcie wspólnie narysować te artykuły do włożenia lub przeczytaj Ty, a dziecko uważnie słucha i też realizuje powyższe polecenie).

 

Na koniec wszyscy kolorują koszyczek. Zadanie jest integracyjne świątecznie, więc Rodzic jak najbardziej tym razem pomaga. Wytnijcie go potem (dziecko samodzielnie jak operuje nożyczkami lub Ty) i ozdoba na święta gotowa. Będzie się pięknie prezentować na np. lodówce :)

 

Życzę udanej zabawy, wspólnej i owocnych ćwiczeń!


 

  • O co chodzi z tymi półkulami?

Szanowni Rodzice. Dziś proponuję dla Waszych dzieci zestaw ćwiczeń lewopółkulowych, czyli czegoś, co ma dziwną nazwę, ale jest „łatwe w obsłudze”, a dające wiele korzyści. Być może wykonujecie takie zadania regularnie, może tylko gdzieś o nich słyszeliście, a może też zupełnie nie wiecie o co chodzi, a nazwa Was tylko zniechęca. W naszym mózgu funkcjonują (a przynajmniej mam taką nadzieję...) dwie półkule: prawa i lewa. Każda z nich odpowiada za coś innego. Taki biologiczny psikus.

 

Jakie ma zadania prawa półkula?

- działa całościowo czyli globalnie

- szuka podobieństw do posiadanych już informacji, poprzez rozpoznawanie, zapamiętywanie i nawiązywanie do nich

- odnajduje się w przestrzeni i przetwarza ją

- analizuje wielkości, barwy i kształty

- odbiera dźwięki inne niż mowa

- lokalizuje dźwięki w przestrzeni

- przetwarza bodźce muzyczne i tonalne oraz odpowiada też za interpretację utworu muzycznego.

- rozpoznaje znaki rysunkowe (piktogramy i znaki ikoniczne) oraz różne symbole

- odbiera i wyraża przykre emocje

 

Jak działa prawa półkula w kontekście logopedycznym:

- rozumie język za pomocą słów – kluczy

- pozwala rozumieć wypowiedź z kontekstu i sytuacji

- rozumie bardziej tekst mówiony niż pisany

- globalnie odczytuje wyrazy

- jest aktywna w czasie powtarzania

- przetwarza samogłoski i wyrażenia dźwiękonaśladowcze

- kontroluje prozodię czyli intonację, rytm i akcent wypowiedzi

- odbiera konkretne rzeczowniki (w mianowniku)

 

A jakie ma zadania lewa półkula:

- działa analitycznie czyli krok po kroku i opracowuje informacje korzystając z sekwencji

- dostrzega różnice między elementami

- odkrywa relacje zachodzące między elementami

- dostrzega reguły i przetwarza je

- porządkuje informacje w sposób sekwencyjny

- czyta ze zrozumieniem, bo przetwarza linearnie teksty czytane

- w kontekście muzycznym kontroluje sekwencje (uderzenie i tempo)

 

Jak działa lewa półkula w kontekście logopedycznym:

- odpowiada za nadawanie i odbieranie mowy

- powoduje rozumienie mowy

- decyduje o nadawaniu i odbieraniu tekstu (czyli pisanie i czytanie)

- odpowiada za rozumienie czytanego tekstu

- umożliwia logiczne myślenie wraz z np. prowadzeniem obliczeń

- decyduje o myśleniu analitycznym

 

Prawda, że to niezwykle ważne? Mamo i Tato, weź pod uwagę, że mówienie to nie tylko poprawna realizacja głosek. Mówienie to cały proces składający się z szeregu czynności. Mówienie to też rozumienie słów, sprawne komunikowanie się, mówienie z zachowaniem intonacji i melodii, a nawet akcentu. Mówienie to wiele rzeczy, z których często nie zdajesz sobie nawet sprawy.

Dlatego ćwiczenia logopedyczne to NIE TYLKO ĆWICZENIA ARTYKULACJI GŁOSEK!

 

Po co są ćwiczenie lewopółkulowe i dlaczego je proponuję?

Bo wspierają rozwój mowy. Bo wspomagają logiczne myślenie. Bo przygotowują do nauki czytania i pisania. Bo minimalizują ewentualne ryzyko wystąpienia dysleksji w przyszłości.

Prawda, że potrzebne? A są do tego ciekawe, łatwe do wykonania w warunkach domowych i mogą stanowić niestandardowe uzupełnienie codziennych, znanych już aktywności.

 

Wszystkim dzieciom zdalnie proponuję:  (do darmowego pobrania ze strony pomyslowesmyki.blogspot.com)

https://drive.google.com/file/d/1xeD02aqbecCOBNzFOl3ogPCuhzY_TxyA/view

https://drive.google.com/file/d/0B2OyobGZCr0TQnFyTm55akg0QVk/view

https://drive.google.com/file/d/0B2OyobGZCr0TbE5oRm5Ha0xqbm8/view

https://drive.google.com/file/d/0B2OyobGZCr0TRG1zVHFIZFZSX00/view

oraz:

https://ztorbynauczycielki.pl/wp-content/uploads/2018/05/sekwencje_emocje-1.jpg

Wydrukuj lub przerysuj, umieść u góry kartki, a dziecko przerysowuje pod spodem to, co widzi wyżej.

 

Spodobało się? Napisz do mnie, prześlę więcej.

 

Życzę udanej pracy!


  • Wierszyk o pisankach

Przeczytajcie wspólnie poniższy wiersz, a może nawet dziecko spróbuje samo? Być może uda się go też nauczyć na pamięć.

 

 

 

,,Pisanki”  -  Krystyna Parnowska - Różecka
 
Pisanki, pisanki, jajka malowane,
nie ma Wielkanocy bez barwnych pisanek.
Pisanki, pisanki, jajka kolorowe,
na nich malowane bajki pisankowe.
Na jednej kogucik, a na drugiej słońce,
śmieją się z trzeciej laleczki tańczące.
Na czwartej kwiatuszki, a na piątej gwiazdki,
na każdej pisance piękne opowiastki.

  • Logopedyczne zabawy na święta

Jak bardzo jesteś spostrzegawczy? Jak dobrą masz pamięć?

Sprawdź to tu:

https://learningapps.org/view10528364

Zagraj w wielkanocne memo. Szukaj par takich samych obrazków i głośno wypowiadaj nazwy, które widzisz. W powyższą grę możesz zagrać na monitorze komputera.

 

Lubisz kolory? Z uwagi na to, ze zbliżają się „pisankowe święta” spróbuj poukładać pisanki (tu już przyda się drukarka lub ręka rodzica do narysowania)

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2019/03/Pisanki-kodowanie-2str.pdf

 

Dla ćwiczeń ręki, a przy okazji dla pięknego wystroju świątecznego, spróbuj narysować wielkanocnego zajączka. Wydaje Ci się to trudne? Sprawdź, a z pewnością sobie poradzisz.

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2020/04/Jak-narysowa%C4%87-wielkanocnego-zaj%C4%85czka_.pdf

 

Jeszcze bonusowa zabawa oddechowa dla tych, którzy mają w domu małe styropianowe jajko lub inny nieduży przedmiot o tematyce świątecznej. Ważne jednak, aby był lekki!

Zabawa polega na przeniesieniu tego jajka (lub innego przedmiotu) przy pomocy słomki do wielkanocnego koszyczka (słomka do buzi, nad jajkiem wdech i jajko się przysysa, przenosimy do koszyka, wydech).

 

Wszystkie powyższe linki są zaproponowane ze strony logopestka.pl i umieszczone za zgodą autora.

 

Życzę udanej i owocnej zabawy!


  • Jeszcze w temacie zajączka

Jeszcze leniwie, poświątecznie proponuję zabawę z tekstem. Przeczytajcie proszę poniższą bajkę. Młodszym dzieciom przeczytajcie Państwo, a jakiś starszy przedszkolak może pokusi się o samodzielne sprawdzenie swoich umiejętności czytelniczych?

 

Grzegorz Tompolski: Wiosenny krokus

Wczesną wiosną na górskiej łące wyrósł pierwszy krokus. Wkoło jeszcze było zimno. Miejscami leżał śnieg, ale krokusowi bardzo się spieszyło. Ze wszystkich kwiatów to on chciał pierwszy zakwitnąć, by wszyscy tylko jego podziwiali. Czym to się skończyło, posłuchajcie sami.
Jako pierwsi krokusa zauważyły dwa zajączki. Po zimie chciały rozprostować nogi, więc urządziły wyścigi. Mimo, że miały pod górkę, bardzo szybko kicały. Ledwie zauważyły rosnącego krokusa. Omal go nie stratowały. W ostatniej chwili wyhamowały. Obejrzały kwiat uważnie z każdej strony. Ich kształt wydawał się im trochę znajomy. Zastanawiały się nawet, czy aby nie była to sałata. W końcu doszły do wniosku, że sałata jest zielona a nie filetowa.

Zajączki pobiegły dalej, a krokus w całości się ostał. Jednak nowe niebezpieczeństwo z góry nadciągało. Coś wielkiego i brązowego toczyło się prosto na krokusa. Źle by się to zakończyło, gdyby tuż przed kwiatem tocząca kula w siedzącego misia się nie zamieniła. Misio właśnie ze snu się obudził. Cały radosny z nadejścia wiosny robił fikołki. Usłyszał brzęczenie pszczółki, która właśnie na krokusie siedziała. Misio znał ten głos doskonale. Czekał grzecznie, aż pszczółka z pyłkiem odleci, by mógł wyśledzić dokąd słodki pyłek znosi. Pszczółka odleciała cichutko brzęcząc i misia ze sobą zabrała.

Po chwili nowe dźwięki po górskiej hali się rozchodziły. To były dzwoneczki, które miały przypięte białe owieczki. Wyszły na łąkę najeść się trawy. Wśród świeżych źdźbeł trafił się im okaz ciekawy. Krokusa otoczyło stado głodnych owieczek. Wszystkie ochotę miały skosztować tak niezwykłego dania. Ścisk się zrobił, owce zaczęły się przepychać.

Los krokusa byłby okrutny, gdyby nie stary góral, co owce pasał. Znał się on dobrze na górskiej przyrodzie i  wiedział, że krokus to kwiat jest chroniony. Rozpędził owce i obok kwiatka psa posadził, by go pilnował.
Widzicie sami, że los krokusa jest niepewny. Wszędzie czyha na niego zagrożenie. Nic więc dziwnego, że został objęty prawną ochroną. I wy, drogie dzieci pamiętajcie o tym, by krokusów nie zrywać i pilnować, by i inni zechcieli ten zakaz uszanować.

 

Popracujcie teraz z tekstem. Spróbujcie odpowiedzieć na poniższe pytania:

1. O czym była bajka? Powiedz dosłownie w 2 zdaniach.

2. Co wyrosło na łące?

3. Kto pierwszy zauważył krokusa?

4. Z czym o mało nie pomyliły zajączki krokusa?

5. Co pędziło w kierunku krokusa?

6. Co brzęczało na krokusie? Po co tam było?

7. Kto przyszedł na łąkę, by jeść trawę?

8. Kto miał pilnować krokusa?

9. Czy wiesz co to znaczy, że coś jest objęte ochroną? Dopytaj dokładnie o co chodzi – mama na pewno wie.

10. Poszukaj z mamą w książce lub internecie, jakie inne kwiaty pojawiają się wiosną? Jeśli zechcesz, to narysuj któryś z nich.

 


  • „Sz” jak Szymek

 

Z wieloma dziećmi w przedszkolu ćwiczymy głoskę „sz”. Jak wspomóc te ćwiczenia w warunkach domowych?

Zapraszam do obejrzenia poniższego filmiku

 

https://www.youtube.com/watch?v=z9DFka-vvpA

 

oraz aktywnego wykonania wszystkich ćwiczeń w nim zawartych.

 

Jeśli się nie uda, trudno. To po prostu nie jest łatwe. Ćwiczcie jednak wytrwale.

Jeśli się udało, to świetnie, jestem z Was dumna.

Oglądajcie najlepiej codziennie, to tylko 5 minutek :)

Może też uda Wam się spotkać z wróżką? ;)


  • O co chodzi z tym „s”

Dziś propozycja dla wszystkich dzieci, z którymi pracuję nad artykulacją głoski „s”.

Zachęcam też pozostałe dzieci do poćwiczenia z nami. Szczególnie te, z którymi pracuję jeszcze nad pozostałymi głoskami szeregu syczącego, czyli z, c i dz.

Tym razem ćwiczeniowe wakacje jednak będą mieć dzieci ćwiczące sz, ż, cz i dż. Wy nie czytacie poniższej bajki. Możecie za to kolejny raz posłuchać bajki zaprezentowanej powyżej, specjalnie dla Was :)

 

Szanowny Rodzicu, przeczytaj swojemu dziecku poniższy tekst i skupcie się na wszystkich ćwiczeniach w nim przedstawionych (zaprezentowanych w takich nawiasach)

 

Przyjęcie u Myszki.

Pewnego dnia małą śpiącą Myszkę obudziły promienie słońca. Myszka uśmiechnęła się (rozciągamy usta w uśmiechu, nie pokazując zębów) i ochoczo wstała ze swojego posłania (podnosimy czubek języka do wałka dziąsłowego, za górne zęby). Myszka postanowiła, że tego dnia zaprosi swoich przyjaciół na poczęstunek. Najpierw długo myślała, jakie smakołyki przyrządzić na kolację (ściągamy usta w dzióbek, po czym przesuwamy je na boki, „zastanawiamy się”). Zdecydowała, że przygotuje przepyszne naleśniki. Wyjęła więc potrzebne produkty: jajka, mleko i mąkę i zmieszała je ze sobą (kręcimy językiem kółka w buzi). Następnie wlała trochę ciasta na patelnię i zaczęła smażyć naleśniki. Pierwszy naleśnik..., (układamy płaski, luźny, szeroki język na dolnych zębach i dolnej wardze) następnie drugi, trzeci, czwarty (powtarzamy kilkakrotnie ćwiczenie – chowamy język, a następnie znów go wysuwamy). Kiedy wszystkie naleśniki były już gotowe, mała Myszka była już troszkę zmęczona, westchnęła więc głęboko: uffff... (wzdychamy, biorąc wdech nosem, napełniając policzki powietrzem i powoli je wypuszczając). Teraz czas na zwijanie naleśni-ków: Myszka dokładnie posmarowała każdy naleśnik słodkim dżemem truskawkowym (podnosimy język do podniebienia, przesuwamy po podniebieniu płaskim, szerokim językiem), a następnie zwinęła je w rulony (robimy z języka „rurkę”, zawijając jego brzegi do środka). Myszka rozejrzała się po swoim mieszkaniu (wyciągamy usta mocno do przodu, by stały się długie jak pyszczek myszki i kręcimy głową na boki, „rozglądamy się”). Czas zrobić porządki! Myszka chwyciła za miotłę i wysprzątała podłogę w swojej norce (posuwistym ruchem języka szorujemy wewnętrzną powierzchnię dolnych zębów). Kiedy wszystko było gotowe, przyszli goście: Chomik i Krecik. Myszka poczęstowała ich herbatą i przygotowanymi smakołykami. Zwierzątkom bardzo smakowały naleśniki (naśladujemy odgłosy żucia i mlaskania), herbata była jednak bardzo gorąca, więc musiały na nią dmuchać, aby ją ostudzić (dmuchamy na wierzch dłoni, spłaszczając przy tym wargi). Chomiczkowi tak zasmakowały naleśniki Myszki, że napchał sobie całe policzki jedzeniem (zaciskamy wargi, kolejno nadymamy raz jeden, raz drugi policzek). Wszyscy bardzo wesoło spędzili popołudnie, a gdy nadszedł wieczór, Chomik i Krecik pożegnali się z Myszką (ściągamy mocno usta, wysyłamy buziaki) i wrócili do swoich norek. Myszka była bardzo zadowolona z wizyty (uśmiechamy się szeroko, pokazując wszystkie ząbki) i postanowiła, że niedługo ponownie zaprosi w odwiedziny swoich przyjaciół.

Autor: Malwina Wilczyńska

 

Podobała się bajka? To na deser spróbujcie opowidzieć Mamie o czym w ogóle ta bajka była.


  • Jeszcze raz gra na weekend

Wszystkie dzieci lubią gry. Żeby nie kończyło się tylko grą na smartfonie lub tablecie, czasem my – dorośli, musimy dzieci troszkę wspomóc.

Być może znudziły się już Wam te z zasobów domowej półki, dlatego proponuję ciekawą porcję zabawy, która przy okazji będzie mocno ucząca.

W standardowej wersji dla dzieci z trudnościami z artykulacją głoski „sz”, bo takowych jest najwięcej.

Wejdźcie tu:

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2018/04/Ziemia-Gra-SZ.pdf

i wydrukujcie grę. Przypominam, że oferowane tu pomoce są proponowane ze strony logopestka za pełną zgodą autorki.

Gramy z dzieckiem, wiadomo :) Pionek na start, kostka w ruch i miłej zabawy, ale…

 

* wariant 1:

Rodzic gra naprzemiennie z dzieckiem.

Po wyrzuceniu liczby oczek na kostce głośno mówimy co wypadło. Starsze dzieci mówią od razu, młodszym może być potrzebne kolejne liczenie kropeczek. Przesuwamy się po planszy, ale zostajemy tam tylko wtedy, kiedy uda się poprawnie wypowiedzieć dane słowo. Jeśli nie, pozostajemy w miejscu. Wygrywa ten, kto pierwszy dojdzie do mety.

 

* wariant 2

Dziecko gra samo ze sobą.

Po wyrzuceniu liczby oczek na kostce głośno mówimy co wypadło. Starsze dzieci mówią od razu, młodszym może być potrzebne kolejne liczenie kropeczek. Przesuwamy się po planszy, ale zostajemy tam tylko wtedy, kiedy uda się poprawnie wypowiedzieć dane słowo. Jeśli nie, pozostajemy w miejscu. Jeśli uda się stanąć na nowym polu, dziecko bierze klocek. W każdym ruchu tak samo. Klocki wpinamy jeden w drugi i budujemy wieżę. Po dojściu do mety głośno liczymy liczbę klocków w wieży.

Można zagrać kolejny raz i sprawdzić, czy tym razem uda nam się przejść planszę w mniejszej liczbie ruchów (czyli z mniejszą wieżą).

 

Można też wejść tu:

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2018/04/Ziemia-Gra-PUSTE-KOLOROWE.pdf

i wpisać INNE słowa z głoską „sz”

 

Dla oszczędności drukarki to samo w wersji bez barw:

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2018/04/Ziemia-Gra-PUSTE-BW.pdf

 

I grać dalej. Wariant do wyboru.

 

Powyższe 2 linki można wykorzystać także do samodzielnego wpisania szeregu wyrazów do ćwiczenia innej głoski lub zestawu problematycznych wyrazów. Tu już Państwo sami musicie wykazać się kreatywnością.

 

* wariant 3

A może Rodzice kontra dzieci?

Każdy ze swoją planszą.

Rodzicom proponuję zestaw łamańców językowych z KONSTANTYNOPOLITAŃCZYKOWIANECZKĄ na czele :) i innymi wyrazami, które sprawiają im trudność.

Wtedy każdy rzuca kostką i brnie do mety, ale po własnej planszy. Kto wygra? Miłej zabawy :)


  • Poznajemy zwierzęta

 

Tematyka zwierząt jest bardzo wdzięczna w pracy z małymi dziećmi i na jej podstawie można bawić się do woli, w zasadzie ogranicza nas tylko nasza kreatywność.

 

Można naśladować odgłosy w klasycznej formie, tzn. jaki odgłos wydaje kotek, jaki piesek…Co to za  zwierzątko (odgłos)?

 

Można też bawić się też „rodzinami odgłosów”, np. Jaki dźwięk będzie wydawać tata pies, jaki mama pies, a jaki szczeniaczek? Jaki odgłos będzie dużego lwa, a jaki małego lwiątka?

 

Można też zrobić konkurs na najbardziej kreatywne naśladowanie zwierzęcia, łącznie z pokazywaniem – coś w stylu kalamburów. Dzieciom na pewno będzie się to podobać, trzeba jednak uważać, by naśladując np. niedźwiedzia nie przestraszyć swojego malucha.

 

Można też wykorzystać różnego rodzaju karty z podobiznami zwierząt lub ilustracje, które na pewno posiadacie w domach i np. wylosować podobiznę zwierzęcia i spróbować naśladować jego odgłos.

Można wykorzystać poniższe karty

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2018/04/zwierz%C4%99ta1.pdf

Materiały zaproponowane ze strony logopestka za zgodą autorki

 

Można też spróbować narysować konkretne zwierzęta i dopiero wtedy próbować naśladować ich odgłosy. Wcale nie jest powiedziane, ze tu mogą się bawić tylko osoby z talentem plastycznym. Nic bardziej mylnego. Liczą się chęci i dobra zabawa. A może odkryjecie w sobie talenty, o których nie mieliście do tej pory pojęcia? ;)

 

Miłej zabawy!


  • Ruletka

Dawno nie realizowaliśmy ogólnych ćwiczeń aparaty artykulacyjnego.

 

Zaproponuję dziś zabawę, która na pewno z uwagi na formę spodoba się wszystkim przedszkolakom. Aby w nią zagrać, jest jednak potrzebny telefon lub komputer. Tym razem nie da się wydrukować.

Proponuję, aby zapamiętać sobie tę grę i grać w nią tak często, jak to tylko możliwe. Szczególnie polecam ją jako rozgrzewkę przed wszystkimi ćwiczeniami logopedycznymi.

 

Gotowi?

https://www.logopestka.pl/zabia-gimnastyka-buzi-i-jezyka-gra-online/

czarny prostokąt ze strzałką

 

Kręcimy kołem i wykonujemy to, co koła nam wskaże. Proponuję otworzyć ruletkę w pełnym ekranie (strzałki w prawym dolnym rogu ruletki)

Po każdorazowym ćwiczeniu, jeśli chcemy, by to samo zadanie pozostało na kole, klikamy „resume” i kręcimy ponownie „spin it”. Jeśli z jakiegoś powodu chcemy usunąć to zadanie (albo jest zbyt trudne albo wypada za często, a chcemy zrobić tez pozostałe) to po jego zakończeniu klikamy „eliminate” i zadanie znika z koła.

 

Szanowni Rodzice, pamiętajcie, że Wy też ćwiczycie :)

Miłej zabawy.


  • Dzień Ziemi

 

Z uwagi na fakt, iż obchodzimy dziś Dzień Ziemi, porozmawiajcie o tym z Waszymi pociechami.

 

Z pewnością w Waszych grupowych chmurach pojawiły się zadania związane z tą tematyką.

Spróbujcie jednak też tak „własnymi słowami” opowiedzieć dziecku, dlaczego Ziemia jest dla nas ważna, dlaczego trzeba o nią dbać i jak możemy się do tego przyczynić.

Zadajcie dzieciom pytania, co oni sami mogą robić, aby bardziej zadbać o naszą planetę.

Może nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że wcale nie trzeba dużo, aby mieć wpływ na własne otoczenie i na ogólne dobro Ziemi. Poszukajcie przykładów na to, co dziecko może robić, aby bardziej dbać o środowisko. Czy np. zakręca wodę przy myciu zębów, czy gasi światło jeśli go nie potrzebuje, itp. Porozmawiajcie o tym. Wykorzystajcie tę tematykę do dłuzszej rozmowy.

 

Posłuchajcie, jak dzieci się wypowiadają, jak budują zdania. Czy nie używają ciągle takich samych zwrotów? Jeśli tak, to podajcie im więcej słów, którymi mogą się posłużyć, żeby coś opisać.

Zwróćcie uwagę na to, czy Wasze dziecko faktycznie opowiada o czymś, czy tylko odpowiada na Wasze pytania? To ważna różnica.

 

Jeśli jesteśmy w tematyce Ziemi, to można wydrukować zaproponowane poniżej ogólne ćwiczenia artykulacyjne, ale w „ziemskiej” wersji :)

Może się spodobają

https://www.logopestka.pl/wp-content/uploads/2018/04/DZIEN-ZIEMI-MINKI.pdf

Materiał oczywiście udostępniony za zgodą autorki ze strony logopestka.pl

 

Zainteresowanym proponuję również ćwiczenia ręki poprzez kolorowanie :)

http://www.supercoloring.com/pl/kolorowanki/szczesliwego-dnia-ziemi

Powyższa kolorowanka jest darmowa, można ją wydrukować lub wykonać on line, jednak ta pierwsza wersja ma zdecydowanie większy sens logopedyczny.

Dla chętnych dzieci oczywiście można skorzystać z innych propozycji do kolorowania.


  • Piosenka

 

Zapraszam wszystkie przedszkolaki do wysłuchania piosenki.

Czy są w niej jakieś trudne słowa?

Posłuchajcie jeszcze raz dokładnie.

Spróbujcie powtórzyć jakiś fragment, a może nawet uda wam się zaśpiewać?

https://www.youtube.com/watch?v=jETPQqVSbPs

 

Jest tam taki mój ulubiony fragment o słaniu uśmiechów.

Czy wszystkie buzie są już uśmiechnięte? Jeśli nie, to wszyscy się uśmiechamy mocno, właśnie teraz!

 

Jeśłi masz ochotę, to spróbuj nauczyć się tej piosenki i oczywiście często się uśmiechaj!


  • S kontra sz

 

Proponuję szybką grę on-line dla wszystkich dzieci, szczególnie dla tych, ćwiczących artykulację głosek „sz” i „s” - czyli dla bardzo wielu dzieci.

Wejdźcie tu:

 

https://learningapps.org/display?v=0xssnw0k

link pochodzi ze strony superbelfrzy.edu.pl

 

Najlepiej otworzyć w pełnym ekranie.

 

Powiedz głośno nazwę rzeczy, którą widzisz i kliknij po lewej stronie w paczuszkę z „s” jeśli w nazwie słyszysz „s” lub w paczuszkę po prawej stronie z „sz” jeśli w nazwie słyszysz”sz”.

Pojawi się uśmiechnięta buzia jeśli zrobisz dobrze.

Jeśli się nie uda, popraw.

 

Miłej zabawy!


  • Wiosenne domino z głoską „k”

Zabawę w domino proponuję wszystkim chętnym dzieciom, a szczególnie tym, które mają problemy artykulacyjne z głoską „k”

Gra do pobrania tu:

https://www.nauczycielskiezacisze.pl/2016/04/wiosenne-domino-darmowe-do-pobrania.html

W gotowej wersji do wydrukowania (trzeba klinkąć na rysunki domina w sumie 3 razy, na każdy z osobna)

Po wydrukowaniu warto podkleić obrazki czymś twardszym, dla dłuższej ich żywotności.

Proponuję, by pomimo z pewnością większej staranności przy wykonaniu przez Rodziców, wycinaniem i klejeniem zajęły się dzieci. To również potrzebne im ćwiczenia.

Po wykonaniu życzę miłej gry :)


  • Szumiące wierszyki

Dziś wszystkim dzieciom proponuję kilka wierszyków.

Rodzice, przeczytajcie je swoim dzieciom i porozmawiajcie o nich.

O czym były, co się w nich działo, kto był bohaterem, itd. Takich pytań można zadań bardzo dużo, nawet bardziej dokładne jak np. Myślisz, że żaba powinna pójść na przyjęcie do bociana?

Z tymi dziećmi, które mają trudności artykulacyjne z głoskami szumiącymi czyli sz, ż, cz i dż popracujcie dłużej.

Powtórzcie kilka razy, postarajcie się fragmentu lub jednego całego nauczyć na pamięć.

Starsze, umiejące czytać dzieci, poproście o przeczytanie – nawet dla dzieci bez wad wymowy mogą stanowić niezłe łamańce językowe :)

Nawet dla Rodziców. Myślicie, że nie? Spróbujcie te propozycje przeczytać szybko...

 

„Szara myszka”

Szara myszka w szafie mieszka,
a na imię ma Agnieszka.
Ma w szufladzie trzy koszule,
kapelusze, szelki, sznurek.
Grywa w szachy, pisze wiersze,
tuszem robi szlaczki pierwsze.
Chętnie szynkę je i groszek,
kaszę, gulasz, gruszek koszyk.

 

„Żaba i żuk”

Duża żaba nad kałużą
napotkała żuka.
Żuk na nóżki buty włożył
i butkami puka.
Żółte butki, żółty szalik
i żółty kapelusz.
Pyta żaba: „Dokąd bieżysz,
mój ty przyjacielu?”
„Idę żabko na przyjęcie
do pana bociana.
Będzie żuraw, żółw i jeżyk.
Chodź i ty kochana".

 

„Mecz”

Dziś wieczorem będzie mecz.
To jest bardzo ważna rzecz.
Ćwiczą chłopcy i dziewczyny,
mają bardzo tęgie miny.
Czwarta klasa czeka już.
Opadł też z boiska kurz.
Gracze zaczynają mecz.
Bo to bardzo ważna rzecz.

 

„Dżdżownica”

Dżdżownica to stworzenie.
Mieszka głęboko w ziemi,
drąży tam korytarze,
nikomu się nie pokaże.
I tylko w dzionek dżdżysty
dżdżownicę zobaczymy,
Jej ciało długie, śliskie
na chodniku ominiemy.

Wiersze zaczerpnięte z Internetu.

 


  • Syczące wierszyki

 

Dziś wszystkim dzieciom proponuję kilka kolejnych wierszyków.

Rodzice, znowu przeczytajcie je swoim dzieciom i porozmawiajcie o nich.

O czym były, co się w nich działo, kto był bohaterem, itd. Takich pytań można zadań bardzo dużo, nawet bardziej konkretnych jak np. co to jest bryndza i czy można łykać wiedzę?

Z tymi dziećmi, które mają trudności artykulacyjne z głoskami szumiącymi czyli s, z, c i dz popracujcie dłużej.

Powtórzcie kilka razy, postarajcie się fragmentu lub jednego całego nauczyć na pamięć.

Starsze, umiejące czytać dzieci, poproście o przeczytanie – nawet dla dzieci bez wad wymowy mogą stanowić niezłe łamańce językowe :)

 

„Kotki”

Oto domek niski. Stoją pod nim miski.
Kotki mleko piją, potem miski myją.

 

„Zapominalski”

Mój kolega Zbyś Kowalski
Strasznie jest zapominalski.
Zapomniał, gdzie schował złotówkę
I gdzie zegary mają wskazówkę.
Nie pamięta, gdzie kupował lizaki
I gdzie położył nowe mazaki.
Zapomniał, jak smakują pyzy
I o tym, że ma pójść do Izy.
Nie wie, gdzie rosną niezapominajki,
Nie pamięta, kto mu opowiadał bajki.
Zapomniał, kto zadawał zagadki
i jak się robi do książki zakładki.
Nie wie, po co ptaki wiją sobie gniazda
i dlaczego na niebie świeci złota gwiazda,
po co na zakrętach pojazdy zwalniają
i dlaczego kozy listki zjadają...

 

„Placek Jacka”

Oto mały Jacek, co wypiekał placek.
Placek owocowy, z lukrem cytrynowym.
Słodki i pachnący, pulchny i gorący.
Placek dla Celiny, Wacka i Lucyny.

 

„Janek - Grubasek”

Mieli koledzy rodzynek dzbanek,
najwięcej zjadał grubasek Janek.
Bardzo jest wielki Janka apetyt,
całe jedzenie znika niestety!
Bryndza, wędzonka, rodzynki, rydze.
Połknął i placek, i kukurydzę.
Gdy odwiedzają Janka koledzy,
co widzą? Janek nie łyka wiedzy.


Wiersze zaczerpnięte z Internetu.


  • Ciszące wierszyki

 

Dziś wszystkim dzieciom proponuję kilka kolejnych wierszyków, w jeszcze innym wydaniu.

Rodzice, znowu przeczytajcie je swoim dzieciom i porozmawiajcie o nich.

O czym były, co się w nich działo, kto był bohaterem, itd. Takich pytań można zadań bardzo dużo, nawet bardziej konkretnych jak np. komu ślimak zjadał wiśnie

Z tymi dziećmi, które mają trudności artykulacyjne z głoskami ciszącymi czyli ś, ź, ć, dź popracujcie dłużej.

Powtórzcie kilka razy, postarajcie się fragmentu lub jednego całego nauczyć na pamięć.

Starsze, umiejące czytać dzieci, poproście o ich samodzielne przeczytanie.


„Głodny ślimak”

Pod jesionem ślimak śpi.
O czym głodny ślimak śni?
O cieście z wiśniami?
O plackach z czereśniami?
O kanapkach? O śledziku?
O świeżutkim naleśniku?
Nie! O pysznych lodach śmietankowych!

 

„Poziomka”

Na polanie w lesie
Tak powszechna wieść niesie
rosną niziutko w trawie
poziomki dojrzałe prawie.
Niektóre jeszcze zielone,
niektóre są już czerwone.
Nie mogą doczekać się Rózi,
Która włoży je do swej buzi.

 

„Bociany”

Przyleciały już bociany.
Każdy jest zapracowany.
Gniazdo trzeba by naprawić!
Nie ma co się zastanawiać!
I na łąkę czas się wybrać!
Trudno się do tego przybrać.

 

„Ślimak i zięba”

Siedzi ślimak na gałęzi
I wcina wisienki.
Myśli ślimak: „Kwaśne wiśnie!
Wolę liście mięty”.
Nagle głośno ktoś zaćwierkał,
Dziobem dziobnął cienkim.
„To ja zięba, idź ślimaku,
To moje wisienki!”


  • Szumiąca gra

Witam serdecznie po krótkiej przerwie spowodowanej moją pracą w przedszkolu w związku z przygotowaniem placówki do ewentualnego otwarcia 6.05.

Już jednak jestem ponownie :)

 

Czy jest tu jakieś dziecko, które nie lubi gier ?
Hm, wiadomo :)


Dobrze by jednak było, gdyby gra dawała jeszcze coś oprócz samej przyjemności grania.
Dziś proponuję taką, która będzie pomagać w utrwalaniu głoski „sz” oraz różnicowaniu „s-sz”.

https://wordwall.net/pl/resource/1919634/logopedia/g%c5%82oska-sz-%c5%9brodg%c5%82os-nag%c5%82os
Zabawa polega na odnalezieniu tych obrazków, w których nazwie jest „sz”. Trzeba taką nazwę głośno wymówić i sprawdzić to.
Miłej zabawy dla wszystkich, a szczególnie tych z problemami szeregu szumiącego i syczącego.


  • Wierszyki z „L”

Dziś wszystkim dzieciom proponuję kilka wierszyków.

Rodzice, przeczytajcie je swoim dzieciom i porozmawiajcie o nich.

O czym były, co się w nich działo, kto był bohaterem, itd. Takich pytań można zadań bardzo dużo, nawet bardziej dokładne jak np. Co to jest molo? Czym popijały dziewczynki lody? Hm, czy to dobry pomysł?

Z tymi dziećmi, które mają trudności artykulacyjne z głoską „l” popracujcie dłuzej.

Powtórzcie kilka razy, postarajcie się fragmentu lub jednego całego nauczyć na pamięć.

Starsze, umiejące czytać dzieci, poproście o przeczytanie – nawet dla dzieci bez wad wymowy mogą stanowić niezłe łamańce językowe :)

Nawet dla Rodziców. Myślicie, że nie? Spróbujcie te propozycje przeczytać szybko…

 

„Lale Toli”
Ala, Ela, Ula, Ola

- takie lale ma dziś Tola.
Tola lubi swoje lale,

śpiewa dla nich: lu, li, la, le.
Luli, luli, la,

śpij laluniu ma.

 

„Lalki i koleżanki”

Ala, Ola, Ula, Ela mają lalki.
Lalka Ali to Lola.
Lalka Oli to Kola.
Lalka Uli to Milka.
Lalka Eli to Lilka.
Pojechały raz na molo
popijając lody colą.

 

“Kołysanka”
Malusieńka lala na spacerze była,
bardzo się zmęczyła.
Luli, lalko, luli, luli u matuli.
Luli, lalko, luli, mama Cię utuli.


  • Logopedia na wesoło

 

Ćwiczenia logopedyczne wcale nie muszą być uciążliwe i żmudne.

Przedstawiam Państwu znaleziony w sieci film upubliczniony na YT, przedstawiający zabawy logopedyczne – wszystkie krótkie i w zabawnej formie.

Do wykorzystania w całości lub fragmentarycznie.

Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie :)

 

https://www.youtube.com/watch?v=Lod1r88h61I

 


  • Ruletka z zadaniami

 

Rozpoczynamy nowy tydzień z nowymi siłami i nową energią. Za oknem piękna pogoda, nastrajająca do różnych aktywności.

Zapraszam do gry, która być może pomoże spożytkować nadmiar energii

https://wordwall.net/pl/resource/910345/co-dzi%c5%9b-zrobi%c4%99

Kręcimy kołem i wykonujemy to, co koło nam wskaże. Proponuję otworzyć ruletkę w pełnym ekranie (strzałki w prawym dolnym rogu ruletki)

Po każdorazowym ćwiczeniu, jeśli chcemy, by to samo zadanie pozostało na kole, klikamy „wznów” i kręcimy ponownie „zakręć”. Jeśli z jakiegoś powodu chcemy usunąć to zadanie (albo jest zbyt trudne albo wypada za często, a chcemy zrobić tez pozostałe) to po jego zakończeniu klikamy „usuń” i zadanie znika z koła.

Szanowni Rodzice, może zechcecie poćwiczyć z dziećmi? :)

Niektóre z zadań trzeba dostosować do umiejętności swojego dziecka, np. w zadaniu z zapisywaniem zielonych przedmiotów nie robimy tego, tylko wymieniamy. W grze w państwa-miasta po prostu szukamy wyrazów z określonych kategorii rozpoczynających się na daną głoskę, napisz list do naszej świetlicy – porozmawiaj z dzieckiem o tym, czym jest list

Miłej zabawy.


  • Opowiadanie logopedyczne cz.1

 

Zapraszam do aktywnego wykorzystania opowiadania. Przedstawiam dziś część pierwszą, żeby faktycznie skupić się na jego wykonaniu. Jutro druga część :) Czytamy i wykonujemy kolejno wszystkie czynności.

 

W wiejskiej zagrodzie, pies zwany Burkiem
Skrzętnie zarządza całym podwórkiem.
Niech Burkiem będzie w buzi języczek,
Wnet obowiązki jego wyliczę:

Rankiem, gdy tylko ślepia otwiera,
Już za porządki się zabiera.
Najpierw wokół swej budy posprząta:
Zamiecie
(oblizywanie warg ruchem okrężnym),
Zakopie kości do kąta
(wysuwanie i chowanie do jamy ustnej języka ułożonego w łopatkę).
Następnie w budzie zrobi sprzątanie
(masowanie czubkiem języka wewnętrznej strony policzków)
I zerknie w miseczkę, co dziś na śniadanie (kierowanie języka w kąciki warg).
Na widok ciepłej kaszy smacznie się oblizuje
(oblizywanie językiem „wąsów „ i „brody”)
Zjada wszystko, bo bardzo mu smakuje (głośne mlaskanie).

Teraz już Burek biegnie zliczyć kurki do kurnika
I sprawdzić, czy tej nocy nie było tam liska zbójnika
(liczenie ząbków „kurek”, poprzez dotykanie każdego zęba czubkiem języka).

cdn...

(znalezione w sieci)


Opowiadanie logopedyczne cz.2

 

Kontynuacja wczorajszego opowiadanie, ale to jeszcze nie koniec :)

 

Są wszystkie, lecz tuż za płotem słychać gąsek gęganie (gęganie: gę, gę, gę)
Biegnie Burek na ratunek, dając znak szczekaniem (szczekanie: au, au, au)
A tu już gąsior groźnie sycząc (syczenie: s…………),
Broni swego stada.
Niesfornych łobuziaków ucieka gromada,
Pufając ze zmęczenia
(nadymanie policzków i wypuszczanie powietrza)
Szumiącego lasu dopada (szumienie sz…………..).
Teraz Burka czeka nie lada zadanie,
Musi krówkę wyprowadzić na łąkę, na śniadanie.
Krowa muczy przyjaźnie
(mu……….)
Już idą drogą wśród lasu,
Nagle się przestraszyli okropnego hałasu.
Spogląda Burek za siebie, z prawej i z lewej strony
( wysuwanie języka i kierowanie go w prawo i w lewo)
Co widzi? Wóz strażacki pędzi jak szalony.
i–a, i–a, i–a, słychać już z oddali,
Co znaczy, że w pobliżu gdzieś się chyba pali.
Wtem słyszy Burek gwizd znajomy
(gwizdanie)
Znajome cmokanie (cmokanie).
To jego pan go wzywa, ma nowe zadanie.

cdn


Opowiadanie logopedyczne cz.3

 

Kontynuacja opowiadania i to już dzisiaj zasłużony finał :)

 

Przeciska się Burek do domu, na skróty, przez dziurę w płocie (przeciskanie języka przez zaciśnięte zęby),
Gdy nagle wzrok jego skupił się na kocie,
Który miaucząc groźnie
(miauczenie), na rybki polował,
Lecz widząc psa, na drzewo się schował.
Wdzięczne rybki Burkowi całuski ślą spod wody
(całuski),
Lecz psina nie ma już czasu, pędzi w stronę zagrody.
Koń stoi już w zaprzęgu, 
parska niecierpliwie
(parskanie)
Pan cmoknął na niego (cmokanie), 
ruszyli leniwie.
Słychać miarowy bieg konia
(kląskanie), 
Burek biegnie z boku,
Nie chce być gorszy, pragnie dotrzymać mu kroku.
I tak dzień cały Burka pracą wypełniony.
Pod wieczór wraca psina do budy zmęczony,

Zjada smaczną kolację (mlaskanie), poprawia posłanie (wypychanie językiem policzków)
I już po chwili słychać jego smaczne chrapanie (chrapanie).

 

Podobało się opowiadanie? Możecie z Burkiem spotykać się codziennie!


  • Coś dla starszaków

 

Przedstawiam dziś propozycję dla starszych dzieci w formie klasycznej krzyżówki.

Rodzice, wytłumaczcie dzieciom, na czym polega rozwiązywanie krzyżówki i spędźcie z nimi czas przed komputerem. To może być miła odmiana. Komputer to naprawdę wspaniałe źródło inspiracji, ale niekoniecznie, gdy dziecko spędza z nim czas samo. Zmieńcie to dziś .

Ten czas spędzony z nimi będzie ważniejszy od samego rozwiązania krzyżówki.

Myślcie i rozwiązujcie wspólnie, wspólnie też wpisujcie poszczególne litery.

Krzyżówka dla Waszej pociechy może być trudna, ale razem na pewno się uda :)

 

https://krzyzowki.imasz.net/darmowa-krzyzowka-przedmioty-nr-11/

 

Powodzenia!


  • Biedroneczki są w kropeczki

 

Proponuję dziś połączenie zabawy oddechowej z jednoczesnym ćwiczeniem orientacji przestrzennej.

Narysujcie na kartce A4 dużą biedronkę. Naprawdę nie jest to trudne. Dla ułatwienia można kartkę złożyć na pół, narysować zarys na jednej połówce i wyciąć.

Ważne, by przez środek biedronki przechodziła gruba kreska, tak – jak w naturze :)

Wycinamy kilka kółeczek ze zwykłego papieru – posłużą ona za kropki, więc muszą być takiej wielkości, by wszystkie zmieściły się na naszym owadzie. Biedronkę można przygotować z kolorowego papieru, ale nie trzeba. Można to zrobić nawet ze zwykłej gazetki reklamowej. Dzieci mają naprawdę olbrzymią wyobraźnię!

Potrzebna też będzie słomka i kostka do gry.

Rzucamy kostką, sprawdzamy liczbę oczek, głośno ją wypowiadamy. Tyle kropek trzeba przenieść na biedronkę. Jak?

Przy pomocy słomki. Słomka do buzi, wędruje nad kropkę, wdech, zassaną kropkę przenosimy nad biedronkę, wydech, kropka ląduje na pleckach biedronki.

Udało się?

Jeśli mamy dużo kropek to możemy rzucać kolejny raz, jeśli zostało mało, to ściągamy kropki z biedronki i bawimy się od nowa.

W wersji trudniejszej daj dziecku dodatkowe zadania, np. połóż teraz kropeczki tylko z prawej strony. Połóż więcej kropeczek z lewej strony. Daj tyle samo kropek po prawej i po lewej stronie (tylko w przypadku parzystej liczby oczek).

Miłej zabawy :)


  • Prawie to samo

Zapraszam dziś do zabawy słownej, którą roboczo nazwałam „Prawie to samo”. Jak powszechnie wiadomo, „prawie” robi różnicę…

W naszym języku jest bardzo dużo wyrazów, które brzmią podobnie, jednak mają inną pisownię, a przy tym oznaczają zupełnie co innego.

Dam Wam 1 przykład, a Wy poszukajcie wspólnymi siłami kolejnych. Ciekawe, ile uda Wam się zaproponować. Pobawcie się językiem. Nasz język pod tym względem jest baaardzo bogaty :)

Ja proponuję: Kasia – kasa – kasza

Wiadomo już więc o co chodzi? W niektórych przypadkach będą 3 formy, w niektórych tylko 2. Szukajcie :)


  • Gra z paronimami

 

Wczoraj poznaliśmy paronimy i szukaliście swoich własnych przykładów.

Dużo udało się znaleźć?

Dziś proponuję zabawę z nimi, czyli z wyrazami bardzo podobnie brzmiącymi, ale jednak o zupełnie innym znaczeniu.

Kręcimy kołem i staramy się nazwać rysunek na podstawie obrazka. W razie potrzeby odczytujemy podpis (np. przy „żebrach” podpis może być pomocny...) Potem układamy zdanie z tym wyrazem. Mniejszym dzieciom oczywiście pomagają Rodzice.

Przy okazji sprawdźcie, czy wasze słowa pojawiły się na dzisiejszej rul

etce.

Zapraszam do twórczej zabawy:

https://wordwall.net/pl/resource/1945927/logopedia/paronimy


  • Wiersze na Dzień Mamy

Z okazji zbliżającego się pięknego święta proszę wszystkich Tatusiów o współpracę.

Wybierzcie któryś z wierszy (jutro też się pojawią) i wspólnie poćwiczcie, żeby we wtorek Mama miała piękny prezent w postaci wiersza :)

 

„Małym serduszkiem”
Małym serduszkiem życzę Ci mamo
Zdrowia, uśmiechu najwięcej.
A za twą dobroć i miłość
Przyjmij ten kwiatek w podzięce.

 

Dla mamy”
Moja kochana mamusiu to dla Ciebie ten wierszyk,
Dla Ciebie słońce i chmury, dla Ciebie tęcza i wietrzyk.
Wiosną i latem- kwiaty, jesienią- liście jesienne.
Bądź szczęśliwa mamusiu dziś, jutro, codziennie.

 

„Dla mamy”
Ze wszystkich kwiatów świata,
chciałabym zerwać słońce.
I dać je potem tobie, złociste i gorące.
Słoneczko jest daleko ale się nie martw mamo!
Narysowałam drugie…jest prawie takie samo!
Teraz cię wycałuję jak mogę najgoręcej
Bo tak cię kocham bardzo, że już nie można więcej!


  • Na Dzień Mamy

 

Z uwagi na to, iż święto jest wyjątkowe, proponuję jeszcze kilka wierszy:

 

"Kochanej Mamie"

Kochana Mamo - zacznę zwyczajnie,
że z Tobą w domu jest fajnie:
i w deszczu i w słotę, w smutku, w radości,
wspierasz i uczysz życia w miłości.
Dzisiaj za wszystko chcę Ci dziękować,
skromny bukiecik kwiatów darować

 

"Mamo"

Mamo, Mamo, Coś Ci dam!
Małe serce, które mam!
A w tym sercu róży kwiat,
Mamo, Mamo, żyj 100 lat!

 

I podziękowanie dla wszystkich Mam:

 

Za to, że zawsze jesteś przy mym boku,
Za to, że wskazujesz drogę w mroku,
Za to, że dni moje tęczą malujesz,
Dziś, Mamo, z głębi serca Ci dziękuję!

 

Proponuję również piosenkę. Można nauczyć się na pamięć przynajmniej refrenu i śpiewać ją razem z dziećmi z piosenki.

https://www.youtube.com/watch?v=RvHfN-4Va4g

Miłego dnia!


  • Przygotowania do Dnia Mamy

Wszystkie dzieci dziś pięknie ćwiczą swój wybrany wiersz i piosenkę, żeby jutro wspaniale zaprezentować się swojej ukochanej Mamie. Pamiętacie wszystkie słowa?

Podpowiem wam, że najlepiej poćwiczyć przed lustrem. Do dzieła!

Pamiętajcie, to już jutro :)

Mama na pewno będzie zachwycona.


  • W Dniu Mamy

Wszystkim Mamom składam z Waszymi pociechami najserdeczniejsze życzenia :)

 

Spędźcie ten dzień razem na miłych rozmowach!

Posłuchajcie i śpiewajcie:

 

https://www.youtube.com/watch?v=IdxQW3jqYtA

 


  • Z "Lokomotywą" w świat

Dziś serdecznie zachęcam Państwa do spedzenia czasu z wierszem J.Tuwima "Lokomotywa"

Większość z Państwa posiada ten wiersz na pewno w domu, a jeśli nie, to proszę skorzystać z zasobów internetu, by przeczytać go dziś dzieciom.

Proszę skupić się na wszystkich dźwiękonaśladowczych słowach, można prosić o ich powtarzanie.

Szczególnie:

(…)
I dudni, i stuka, łomocze i pędzi,
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
(…)
Do taktu turkoce i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to.
(…)
Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch?
To para gorąca wprawiła to w ruch,
(…)
I koła turkocą, i puka, i stuka to:
Tak to to tak, tak to to tak, tak to to tak, tak to to tak!
(…)

Z doświadczenia wiem, iż dzieci uwielbiają ten wiersz.

Będzie on też okazją do spędzenia miłego czasu z własnym dzieckiem w logopedycznym klimacie :)


Informacja

Szanowni Rodzice, z uwagi na fakt, iż od dnia dzisiejszego (28.05.) przebywam na zwolnieniu lekarskim, propozycje zajęć dla dzieci nie zostaną tu podane.

Pozdrawiam wszystkich.

 


  • Drodzy Rodzice dzieci,

z którymi mam zajęcia jako logopeda w ramach wczesnego wspomagania rozwoju lub rewalidacji

 

Sprawdźcie proszę swoje skrzynki mailowe. Wszystkim osobom, do których zdobyłam maila, wysłałam informację odnośnie dalszej pracy zdalnej. Pozostałych Rodziców BARDZO PROSZĘ O KONTAKT (mail podany na dole strony), będę mogła wtedy przekazać istotne informacje dotyczące zajęć z dziećmi. Od dziś materiały do zajęć udostępnione są w tzw. chmurze.

 

Przy okazji komunikacji tą drogą wszystkich serdecznie pozdrawiam i niezmiennie życzę cierpliwości i wytrwałości!!!


  • W razie potrzeby proszę o kontakt:

jowita.wojcieszek@przedszkole63bytom.pl

 

Napiszcie też po prostu jak Wam w domu, co robicie, czy macie możliwości ćwiczeń, czy coś się Wam udało, a może nawet wyślecie jakąś uśmiechniętą buźkę...

Bardzo proszę też o kontakt Rodziców dzieci, z którymi mam zajęcia rewalidacyjne lub wczesnego wspomagania rozwoju.

Serdecznie pozdrawiam!!!

 


Ostatnia aktualizacja: 2020-05-28


Strony www dla przedszkoli